czwartek, 21 października 2010

Jesień ...

I mamy jesień, ale ten czas pędzi, coś niesamowitego. tyle miałem roboty, że zabrakło czasu i motywacji na prowadzenie blogów.
Uff trzeba zacisnąć zęby i chyba taki moment przyszedł - niestety.
Zapisałem się i chodzę na "Zarządzanie Projektami" (PJWSTK). Pytacie po co ? Jeżeli poczytacie na ten temat chociażby w necie to zdobyta tam wiedza przyda się w wielu miejscach. Od kwestii własnej osoby po oczywiście sprawy zawodowe.
Moja wiedza jaką nabywałem i nabywam z racji doświadczenia zawodowego zrodziła u mnie głód informacji w tym temacie. Praktyka jest ważna, ale łyk teorii wpływa bardzo pozytywnie na całokształt.
Przyznam iż po tych już kilku zjazdach jestem bardzo zadowolony z informacji jakie tam otrzymuje. Nie ukrywam iż utwierdzają mnie one w tym co robię na co dzień. Człowiek potrzebuje czasem potwierdzenia u autorytetów o słuszności swojego postępowania.
Uczymy się całe życie i przyznam iż jest to fantastyczna sprawa.
Mam nadzieję iż będzie mi dane bezpośrednie przełożenie zdobytej wiedzy na swoje sprawy zawodowe jak i osobiste. Zdziwieni ? niepotrzebnie ponieważ tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy z tego jak bardzo nasze życie jest "projektem", który trzeba dobrze zarządzać.

Miłego Dnia :)

środa, 5 maja 2010

Pada deszcz ...

Majowa pogoda za oknem nie nastraja optymistycznie - pada. W sumie wychodzi na to iż nie mam siły na nic poza tym co udaje mi się w prozie dnia codziennego zrobić. Można powiedzieć iż to i tak dużo. Przyznam iż może w stosunku do tego co robią inni możliwe, że tak, a może właśnie nie. I jak tak czuję iż mógłbym robić więcej. Utrzymanie tego co jest nie było łatwe, ale weszło mi w krew i już się nie zastanawiam. Co do innych rzeczy które nade mną wiszą, a o których pisałem ciężko się zabrać. Staram się budować dystans do wielu spraw, ale jeszcze jest ciężko, przełamać pewne stereotypy - wiem iż są słuszne.
Cóż nic to ważne aby się nie denerwować i robić swoje.

Miłego Dnia :)

wtorek, 9 marca 2010

Czas realizacji ...

Nie wszystko działa tak jakbyśmy tego chcieli. Pokazuje to iż mamy już początek marca - znowu nie pisałem. Na szczęście w końcu wyszło słonko i większość tego co nam tak obficie napadało już stopniało. Brrrryyy ale temperatura rano jest dalej niska. Oj pospał bym, przyznam iż cierpię na chroniczny brak snu. To wstawanie rano o 5 ma oczywiście swoje olbrzymie zalety, ale to bardzo rano. Z drugiej strony mój organizm się już na tyle przyzwyczaił do takiego wstawania, że nawet w weekendy budzę się rano. Wprawdzie nie jest to 5 ale 7-8.
Noworoczne postanowienia staram się utrzymać i w połowie jest sukces - pozostało już tylko a może właśnie aż kwestia ćwiczeń. Przyznam iż ciężko i z oporem to idzie. Dobrze, że przynajmniej zaliczam spacery 1-1,5h. Wiadomo to i tak za mało.
W świecie sprzętu pożegnałem się z Vistą i przesiadłem na 7 oczywiście 64bit. Zdążyłem już oczywiście przeinstalować system :) Jestem bardzo zadowolony z tego jak działa mój laptop.
Tak jak już pewnie pisałem bardzo podobają mi się maki, ale cóż cena czyni cuda. A do tego wyszły nowe Vaio seria F --> do tego Procesor Intel® Core™ i7-720QM i 8GB pamięci. Ach co za moc. Oczywiście jest i zgrzyt bo dysk jest 5400. Dodatkowo nie podoba mi się że nie ma już ATI choć NVIDIA® GeForce® GT 330M i 1GB pamięci pewnie robi swoje tylko jak to się grzeje ?
Bo z tego laptopa pod kątem kultury pracy jestem bardzo zadowolony :) Teraz kupiłem w końcu kombajn Lexmarka - nie jest to może wypas HP ale ma bardzo dobre parametry wydruku, rewelacyjną cenę, gwarancję no i jest zgrabny. Niestety szwankować zaczął mi ruter WIFI. Ciężko będzie coś wybrać. Mój Linsys z softem Tomato tworzyli super parę.

Miłego Dnia :)

środa, 13 stycznia 2010

Noworoczne postanowienia

A kto ich nie robi ?? Podobno bez sensu jest je robić bo i tak się nie uda. Hmm podobno - a to robi dużą różnicę :) Mi właśnie się uda - dlaczego tak myślę ? Może dlatego iż nie jest to właśnie łatwe, ba wręcz odwrotnie trudne. Wprawdzie o tym już pisałem w poprzednim poście, ale podobno warto to sobie powtarzać :)
Budowa formy - bardzo ważna sprawa. Dlatego w tygodniu: oglądam jeden film i kładę się wcześniej spać oraz nie jem po 18:00. Oczywiście wyjątkiem jest piątek i sobota kiedy to można się zabawić tudzież święta i inne tego typu okazje. Taki podział to marchewka na ów cel jaki zamierzam zrealizować. Mam nadzieję jak tylko nastanie lato uruchomić rower :) Plus oczywiście zwiększyć wysiłek fizyczny poprzez poranne ćwiczenia - tutaj liczy się budowa wytrwałości w systematyce i ciągłości owego procesu. Z chwilą kiedy wejdzie mi to w krew skupię się na kwestii doboru ćwiczeń. Mamy polowe stycznia więc zobaczymy co będzie się działo za miesiąc, dwa.
W kwestii snu i filmu oraz jedzenia są już odczuwalne sukcesy. Teraz dokładamy ćwiczenia.
Ha wszystko będzie możliwe o ile wcześniej położę się spać:)

Miłego Dnia:)

piątek, 8 stycznia 2010

2010 - Rozpoczęty

To już fakt mamy 2010 rok :)
Lubię każdy początek nowego roku. Wtedy wszystko wydaje się możliwe i chce się zacząć wiele spraw od początku. Startujemy z nowymi siłami i zapałem. Podobnie jest ze mną.
Stary rok 2009 udało się zamknąć bardzo w sumie bardzo pozytywnie. Oczywiście wiele spraw nie udało się załatwić, a nawet rozpocząć. Powody - jak to w życiu różne od braku czasu poprzez brak chęci czy zmęczenie. Co mi się udało w 2009r. mam wspaniałą rodzinę (powiększyła mi się o syna :) ) , dobrą pracę, nie palę (to było wyzwanie i się udało), mieszkam na swoim i się urządzam.
Końcówka 2009 to duża rodzinna wigilia z rodzicami, rodzeństwem, dziadkami, pradziadkami, babciami, prababciami, dziećmi i przyjaciółmi rodziny. To cztery nocne (o ile dobrze pamiętam) imprezy wśród przyjaciół plus oczywiście sylwester - dziękuję wam za fantastycznie spędzony czas. Nie mogę tu zapomnieć o tych, których już nie ma między nami - w moim przypadku mojej Mamy, w styczniu minęły 4 lata, a mi jej tak bardzo bardzo brakuje........
Nowy Rok 2010, co przyniesie ?
Pierwsza myśl to chyba wakacje, w tamtym roku z uwagi na narodziny syna ich tak naprawdę nie mieliśmy, a zmęczenie robi swoje. Oczywiście na ten rok są nowe postanowienia - tym razem budowa nowej formy. Nie jest łatwo, a kto mówił że będzie :) Oczywiście wykańczanie lokum i bieżące sprawy. A potem mam nadzieję drugie wakacje - morze lub góry.
Mam nadzieję iż ten nowy rok będzie lepszy od poprzedniego, a napewno nie gorszy.
Czego i Wam Życzę :)

Miłego Dnia :)

poniedziałek, 4 stycznia 2010

NOWY ROK 2010












Witajcie:)
Mamy NOWY ROK 2010 :)
Wszystkiego najlepszego !!!

poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Czas narodzin

Witajcie :)
Nie było mnie trochę, pomyślicie wakacje, szczęściarz - tak to prawda ale co do jednego. Jestem najszczęśliwszym Ojcem i mężczyzną na ziemi. Już domyślacie się :)
TAK 20.07.2009r. urodził mi się fantastyczny i wspaniały syn PIOTR. A dodatkowo to szczęście i radość są mocniejsze iż dokonała tego moja fantastyczna żona :)
Z innych sukcesów to nie pale już prawie od 2 miesięcy (od 5.06).
Szkołę PJWSTK udało mi się zakończyć w terminie - teraz czekam tylko na dyplom.
Teraz znacie już powody mojej nieobecności na Blogu.

Miłego dnia :)

Inzynieria

Zapraszam do Aktywnego udziału.

Proszę o komentarze. :)

W razie problemów piszcie sniegen@tlen.pl