
Jest zima i jest zimno ... brrryyyy Mieliśmy falę opadów, mrozu, odwilży znowu mrozów .... jestem w połowie drogi jeżeli chodzi o studia i powiem iż nie jest łatwo to wszystko jakoś ogarnąć. Coraz mniej czasu, a coraz więcej obowiązków. Do tego dochodzi problem z samodyscypliną choć nie we wszystkim. Staram się sumiennie wypełniać kalendarz zadaniami i planami i starać się je wszystkie zrealizować. Nie jest to łatwe bo trochę mam zaległości, ale co zrobić. Taki los Samuraja :)
29 Listopada 2010r. wystartowaliśmy z dietą Dukana. Pierwszy etap zakończony po 10 dniach :) Teraz mamy etap drugi i dziś mija miesiąc na tej diecie. Ile mi ubyło - koło 8-9 kg :) Jestem z tego bardzo dumny i zadowolony, a dodatkowo czuje się zdecydowanie lepiej :) Mam nadzieję, że wytrwam co mi umożliwi zejście do pożądanej wagi, a co więcej utrzymanie jej na tym poziomie.
Mam nadzieję iż do tego uda mi się dołożyć w końcu ćwiczenia wtedy efekt się spotęguje. Wg tego co przeczytałem to moja waga powinna oscylować wokół 75 kg. Słowem jeszcze trochę pracy mnie czeka, ale wiem już że to możliwe. Mam nadzieję iż do końca roku uda mi się dobić do około 10kg :) Choć jak patrze na kalendarz to czasu zostało niewiele.
Z innej beczki :
